Witam

Jestem tu berbeć ale cza powoli awansować

heh, od roku sam grzebe przy moim MK3 nieustannie

Myty jest 2x w tygodniu, polerowany co miesiąc, czyszczony i pucowany. Odkurzam go po każdej większej wycieczce

Znajomi jak wsiadają to tylko "wooo, ale jest zadbany". To w nim wymieniłem całe zawieszenia, to łańcuchy, to cały system wydechowy, to paski nie paski, akumulatory - no wychodzi na to, że czasem zamiast jechać do sklepu kupić fajne ciuchy czy na imprezę to ja kalkuluję jak zrobić, żeby mieć coś do Golfa i dla siebie

heh. Staruszek mi tylko utrudnia życie, bo on ciągle jest na NIE. Ale, że to moje pieniądze, mój samochód na który pracowałem to może mi pomachać na pożegnanie

Co ciekawe, sa osoby, które podzielają moją pasje i gdy coś tylko porobię to z lakierem, to z felami - zauważają co jest barzdo miłe
Planuję jeszcze zrobić mu renowacje lakieru, dołożyć powieki i tylne lampy wymienić

A odjechać go w środku, marzę o podświetleniu pod pedałami i troszkę, hmm... elektroniki

Tak, żeby był wypas. Myślałem też o tłumiku, żeby był bardziej "groźny" w środku, chcę dodać elementy chromowe (nawet część zamówiłem) jak wywietrzniki i te chromowe obramówki, które się umieszcza na liczniku. Jakieś fajne, wysuwane elektryczne radio (trochę bajeru nie zaszkodzi) - ciekaw jestem, jak ta paczka mi przyjdzie za tydzień co powiedzą w domu

hah....
[ Dodano: 2014-08-07, 09:18 ]snowfox napisał(a):Moze i mnie stac na lepsze auto ale po co wydawać kase, kiedy doinwestowałem moje mk3 i smiga jak ta lala. Codziennie kiedy wsiadam do niego zawsze mam usmiech na twarzy i nie dla tego ze to moje pierwsze auto ale dla tego ze wiem ile poświęciłem mu czasu
Sorki za spam ale zacząłem czytać posty i czytając Twoją wypowiedź, zrozumiałem, że za każdym razem gdy wsiadam do mojego, czuję to samo

Mój golfik to moja "Shelby", bo srebny jak Mustang z filmu 60 sekund, hehe
