a ja sie nie zgodze z Adim w sumie to zalezy... jezeli zrobilem z 200 km i mialem mase much na przodzie to cisnieniowka pomogla ale jak wrocilem z niemiec to za zadne skarby muchy nie chcialy zejsc i musialem jechac na myjnie zeby jakims preparatem mi to sciagli
Groch367, dokładnie pasta tempo za 6zł zdziała cuda, usuwa wszystko i pielęgnuje lakier, widac efekt od razu a po deszczu na karoserii są fajne krople wody, polecam tą pastę Łukaszu, masz pewność że z lakierkiem nic się nie stanie, pozdrawiam