Posiadam Golfika 1.4 z gazem wszystko bylo elegancko 2 lata ale ostatnio miałem wyciek oleju okazało się ze simeringi do wymiany oprócz tego odrazu pompa i rozrząd. Po naprawie silnik wyglądał tak jak silnik od fiata 126 p albo jelcza usmarowany olejami plynami itp postanowilem go wyczyscic na stacji . I tu zaczyna sie problem po umyciu ledwie golfik mi ruszyl z miejsca ale jakos dotarlem do domu kolega mial to samo ale mowil ze po 2 dniach bedzie lepiej i rzeczywiscie juz na 2 dzien bylo lepiej dalo sie jezdzic ale to nie to samo juz silnik jest zamulony do tego stopnia ze na tylko na begach 1 2 3 moge wcisnoc do konca pedal gazu przy 4 i 5 juz nie bardzo bo samochod zwalnia i zaczyna nim terepac



